Działalność Polish Solidarity Campaign i Giles’a Vernon’a Hart’a

DSCN5412W lutym redakcja Kuriera Syndykalistycznego złożyła hołd pod tablicą pamięci Giles’a Vernon’a Hart’a w Ravenscourt Park. Przypomnienie i upamiętnienie tej postaci nie pojawiło się przypadkowo. Mianowicie Giles Hart był bardzo mocno związany z ruchem związkowym nie tylko na terenie Wielkiej Brytanii ale przede wszystkim w Polsce.


Urodzony 20 listopada 1949 w Chartumie (Sudan), gdzie jego ojciec – Anglik – wykładał na tamtejszym uniwersytecie, w wieku 5 lat przyjechał z rodzicami do Wielkiej Brytanii. Hart przez wiele lat pracował w Trinity House – w dziale nawigacyjnym – gdzie zakładał związki zawodowe. Za działalność związkową był tam szykanowany. Od l990 pracował jako inżynier w British Telecom. Hart mocno był związany z ruchem lewicowym i niezależnym ruchem związkowym. Był zarazem krytykiem Partii Komunistycznej i ZSRR.

W sierpniu 1980 zaangażował się w tworzenie inicjatywy o nazwie „Polish Solidarity Campaign” – organizacji, która zajmowała się pomocą materialną dla polskiej „Solidarności”. PSC założyli Robin i Karen Blick wraz z Adamem Westoby’m. PSC było inspirowane wcześniejszymi kampaniami takimi jak Chile Solidarity Campaign czy Vietnam Solidarity Campaign, które miały na celu wspieranie społeczeństw w krajach rządzonych przez dyktatury lub dotkniętych wojną. PSC składało się głównie z socjalistów i z antykomunistycznych lewicowców negatywnie nastawionych do anty-pracowniczej działalności prosowieckich rządów. Głównym celem PSC było zwrócenie uwagi w brytyjskim ruchu pracowniczym i wśród lewicowych działaczy w Wielkiej Brytanii na walkę robotników w Polsce i pomoc materialną dla działającej w podziemiu „Solidarności”. Znamienne jest, że grupa ta powstała pod tą nazwą zanim strajkujący robotnicy w Gdańsku przyjęli dla swojego związku nazwę „Solidarność” 31 sierpnia 1980 roku. Do grona osób zakładający PSC wspomnieć należy dwóch polskich działaczy: Wiktora Moszczyńskiego, który miał bliskie kontakty z działającym w Polsce Komitetem Obrony Robotników, oraz Stanisława Wąsika – działacza PPS, który walczył w wojnie obronnej 1939 roku, a później w walkach w obronie Francji. Postać i życiorys Stanisława Wąsika zasługuję na odrębny artykuł. Ważne jest, że jako lewicowiec postanowił wesprzeć organizujących się robotników w Polsce.

Podczas spotkania założycielskiego, na którym było ponad 100 osób, PSC wystosowała dwa telegramy. Pierwszy został wysłany do strajkujących stoczniowców w Gdańsku w którym popłynęły wyrazy wsparcia i solidarności, a drugi do polskiego rządu w którym na prośbę strajkujących żądano utworzenia niezależnych związków zawodowych. Pierwszą uliczną akcją PSC było pikietowanie pod siedzibą TUC (Trade Union Council) w Brighton we wrześniu 1980 roku. Od TUC żądano jasnego stanowiska wobec strajkujących w Gdańsku, zaprzestania kontaktów z sowieckimi „związkami” i jednoznacznego potępienia działań polskiego rządu wobec strajkujących. Naciski na TUC powtarzały się, a podczas zjazdu Międzynarodowego Komitetu TUC 25 lutego 1981 roku odbyła się ponowna pikieta PSC. Zaowocowało to tym, że TUC oficjalnie ogłosiła swą pomoc dla „Solidarności”. Od tej pory na wielu płaszczyznach nastąpiła współpraca pomiędzy PSC a TUC, między innymi podczas zorganizowania przyjazdu delegatów „Solidarności” do Wielkiej Brytanii (Józef Patyna i Anna Fotyga).

PSCNEWS5Od marca 1981 roku PSC zaczęła wydawać gazetę o nazwie „Polish Solidarity Campaign News”. Na 12 stronach każdego numeru można było znaleźć tłumaczenia dokumentów i obwieszczeń wydanych przez „Solidarność”, szczegółowe informacje o działalności związku wraz z mapami regionów w jakich działał związek, historyczne artykuły na temat Polski, postawy ruchów robotniczych wobec sytuacji w Polsce, a także wiadomości o aktywności PSC. Każdy numer wydawany został w nakładzie 2000 egzemplarzy i w ocenie wielu badaczy gazeta ta była najlepszym dostępnym w tamtym czasie źródłem informacji o Polsce.

PSC wzięła udział w demonstracji zorganizowanej przez koalicję związków zawodowych i lewicowych ugrupowań o nazwie „Hands off the Polish Workers Campaign” (w skład której wchodzili członkowie krytykowanej przez PSC – Partii Pracy). Podczas tej dużej demonstracji, która odbyła się 12 kwietnia 1981 roku, doszło do konfrontacji pod ambasadą ZSRR z członkami Brytyjskiej Partii Komunistycznej porównującej „Solidarność” do terrorystów irlandzkich. Stanowisko PSC i towarzyszących jej członkom PPS na uchodźstwie podczas tej demonstracji było jasne w stosunku zarówno do bolszewików – jak i do członków Partii Pracy, która z jednej strony popierała „Solidarność”, a z drugiej strony podlizywała się ZSRR i nie krytykowała metod stosowanych wobec opozycji w krajach kontrolowanych przez prosowieckie rządy. Na prośby współpracy od skrajnej prawicy PSC odpowiadała krótko – „nie mamy z wami nic wspólnego”. Taką propozycję współpracy i finansowego wsparcia złożył PSC min. słynny negacjonista holokaustu i rasista David Irving. Odpowiedź raczej mu się nie spodobała.

Działalność PSC to ciągłe wywieranie presji i nacisków na wszystkie partie i grupy polityczne, które nie widziały nic złego we współpracy, bądź kurtuazyjnej przyjaźni z partiami współtworzącymi państwowy reżim w Polsce. Biura Partii Pracy były nieustannie pikietowane za ich bezkrytyczny stosunek do partii komunistycznych popierających ZSRR. Na kongresie labourzystów w 1981 roku, gdzie zostali zaproszeni komunistyczni oficjele, pojawiła się grupa z PSC pikietując, rozdając ulotki i nagłaśniając dwulicowość i hipokryzję Partii Pracy. Wśród członków PSC aktywnie działających na zmianę polityki labourzystów w tej kwestii byli również działacze tej właśnie partii jak np. Wiktor Moszczyński czy Naomi Hyamson. To dzięki takim działaniom Labour Party zmieniła całkowicie swój stosunek w tej kwestii w roku 1982, odcinając się całkowicie od organizacji i partii związanych z rządem ZSRR i jego satelitami.

Hart

Giles Hart z rodziną. Zdjęcie z http://www.mojawyspa.co.uk

Jednym z głównych fundamentów „Polish Solidarity Campaign” w którą mocno zaangażowany był Giles Vernon Hart była organizacja pomocy materialnej dla Solidarności w Polsce. Po porozumieniach sierpniowych, kiedy zalegalizowano NSZZ Solidarność, związek mógł otrzymywać pomoc finansową tylko od związków zawodowych lub organizacji z nimi powiązanych. W związku z tym PSC założyła związkowy fundusz o nazwie „Trade Union Appeal Fund”, którego celem było zbieranie funduszy i pomocy materialnej od związków i organizacji robotniczych dla Solidarności w Polsce. PSC organizowała przekazywanie pieniędzy i sprzętu działaczom związkowym w Polsce. PSC miała już w tym czasie sporo kontaktów w Solidarności i w KORze. Dzięki zaangażowaniu min. Giles’a Hart’a i Wiktora Moszczyńskiego z PSC udało się w miare często gościć delegatów z KORu i Solidarności w Londynie, którym pomagano nawiązywać kontakty z organizacjami takimi jak Amnesty International czy Parliamentary Human Rights Group. Jedną z delegatek, która miała w miarę stały kontakt z PSC była Anna Walentynowicz, która spotkała się po raz pierwszy z Moszczyńskim w lipcu 1981 roku. Później PSC organizowała zbiórkę pieniędzy pod nazwą „Anna Walentynowicz Fund” – finansowo pomagając aresztowanej działaczce związkowej. PSC wysyłała również do Polski swoich kurierów, którzy na miejscu przekazywali fundusze lub kupowali sprzęt dla związku. Jednym z takich kurierów był John Taylor, który przybył do Polski we wrześniu 1980 roku, aby zorganizować na miejscu zakup maszyny drukarskiej dla Solidarności. W odwecie władze zabroniły mu opuszczać Polskę. Aż do lutego 1981 roku został on w Polscę pod opieką związkowców, z którymi na miejscu współpracował. Wydalony dostał zakaz wjazdu zniesiony dopiero w 1990 roku.

Giles Hart był jednym z inicjatorów sprzedawania koszulek i gadżetów z logiem Solidarności na terenie Wielkiej Brytanii. Kampania ta odniosła całkiem spory sukces, gdzie tylko w ciągu pierwszych 3 tygodni PSC sprzedała ponad 1000 koszulek.
Reakcja PSC na wprowadzony w Polsce przez Wojciecha Jaruzelskiego stan wojenny była niemal natychmiastowa. Już 14 grudnia PSC zorganizowała demonstrację pod siedzibą ambasady Polskiej w Londynie. Ogłoszono wtedy mobilizację na następną demonstrację, która miała się odbyć dokładnie tydzień później – 20 grudnia.. Mnóstwo działaczy związanych z PSC i społecznością polską w Londynie zaangażowało się w przygotowania. Na punkt zborny w Hyde Parku przyszło ponad 14 000 ludzi. Związki zawodowe, organizacje społeczne, media czy organizacje różnej maści przyszły wyrazić solidarność z polskim społeczeństwem. Jednym z mówców był Piotr Iglikowski – ówczesny sekretarz PSC, który przebywał w Polsce w czasie wprowadzenia stanu wojennego i któremu udało szczęśliwie dotrzeć do Londynu. Z pierwszej ręki opisywał zebranym wydarzenia z pierwszego tygodnia dramatycznych wydarzeń w Polsce.

Giles Vernon Hart był jednym z niestrudzonych działaczy, który 10 lat swojego życia poświęcił organizowaniu pomocy związkowcom w Polsce. W 1982 roku poznał działaczkę PSC Danutę Górzyńską z którą wziął ślub i miał dwójkę dzieci – Marylę i Martina. W PSC przez 4 lata pełnił funkcję przewodniczącego organizacji, wybierano go również jako skarbnika lub sekretarza. Hart współtworzył również inną organizację o nazwie “Polish Refugee Rights Group” – która pomagała polskim emigrantom czasu stanu wojennego w Wielkiej Brytanii. Organizacja ta istnieje dziś pod nazwą East European Advice Centre. Hart był zaangażowany również w wiele inicjatyw o humanistycznym i wolnościowym podłożu; min. w “Anti-Slavery Society”, “Humanist Society”, czy “H.G. Wells Society”. Do końca aktywnie angażował się w sprawę Solidarności, a dzień przed śmiercią ustalał w gronie żyjących działaczy PSC szczegóły konferencji, która miała odbyć się w październiku 2005 w Londynie pt.: „Wpływ Solidarności na Wielką Brytanię”. Jako lewicowiec Hart zdecydowanie jednak odrzucał i krytykował wzrost nacjonalistycznych i konserwatywnych tendencji wśród działaczy NSZZ Solidarność. W 1995 roku Hart został redaktorem książki “For Our Freedom and Yours: A History of the Polish Solidarity Campaign of Great Britain, 1980-1994” zbioru wspomnień działaczy “Polish Solidarity Campaign”.

Giles Vernon Hart zginął w zamachu bombowym 7 lipca 2005 na Tavistock Square w Londynie.

Cześć jego pamięci!!

Więcej informacji i zdjęć na stronie poświęconej PSC polishsolidarity

L.Cz

Advertisements
This entry was posted in HISTORIA and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s