O czym marzy królowa?

ObrazekNiektórzy w Wielkiej Brytanii marzą o nowym rowerze, inni o nowym samochodzie, jeszcze inni o tym by znaleźć pracę lub mieć gdzie mieszkać. O czym marzy królowa Elżbieta II? Jak to bywa wśród „szlachetnie urodzonych” pasożytów, na pewno o czymś niedostępnym dla przeciętnego zjadacza chleba. Tym razem podatnik w Wielkiej Brytanii zasponsorował królowej nowy środek transportu jakim jest nowa kareta. Budowana na specjalne zamówienie, miała być prezentem na urodziny królowej, niestety wymagania były duże i prezent musiał poczekać do kolejnej rocznicy koronowania Elżbiety II, która miała miejsce trzy dni temu. Prezent jest wyjątkowy, bo zbudowany z części stanowiących historyczne zabytki Wielkiej Brytanii i złota. Te bezcenne artefakty (część Big Bena, statku Mayflower, czy np. katedry St. Pauls, to tylko niektóre przykłady) mające stanowić o wyjątkowości prezentu, którego całkowity koszt pozostaje tajemnicą dla podatnika w UK, choć wyceniany jest na około 4 miliony funtów.

Ale przecież najważniejsze jest by „błękitnokrwiści” żyli adekwatnie do swojego statusu. A koszta takiego życia nie są małe. Wręcz przeciwnie – ciągle rosną. Koszt „diamentowego jubileuszu” – 80 lecia panowania Elżbiety II w 2012 roku kosztował około 4 miliardy funtów, ślub księcia Williama i Kate Middleton w kwietniu 2011 to tylko 6 miliardów funtów, nie mówiąc o corocznych podwyżkach dla budżetu królowej, czy milionowych transformacjach pałacu Buckingham dla dziecka młodej pary.

Obrazek

Nowa karoca królowej ze złota i muzealnych przedmiotów

Mało kto zna również fakt, że ziemia w Wielkiej Brytanii należy wyłącznie do królowej i szlachty, która oddaje ją w dzierżawę miastom i prywatnym właściecielom na warunkach gwarantujących im ciągły przychód. Królowa jak i jej dwór jest oczywiście zwolniona z płacenia podatków, bo to podatnicy swoją pracą utrzymują ten twór w jego egzystencji.

Społeczeństwo Wielkiej Brytanii ciągle ponosi koszty kryzysu finansowego z 2008 roku, narzucane są brutalne cięcia, likwidowane są placówki zdrowotne, szkoły i miejsca pracy. Zaciskanie pasa to domena klasy pracującej – bankierzy, elita finansowa, czy „szlechetnie urodzeni” są z tego „przywileju” zwolnieni. Co więcej, zasługują na kosztowne prezenty w postaci wielkich bonusów za doprowadzanie banków do bankructwa, czy nowych karoc dla wożenia królowej po jej osobistych ogrodach.

L.Cz

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s