Sny aryjskiego wojownika, czyli kolejny fantasta.

radziurekkeEcha nieudanego “Marszu Białego Człowieka” w Liverpoolu, który zakończył się całkowitym pogromem i poniżeniem biorących w nim udział zwyrodnialców, nie przestają pobrzmiewać. Oglądając zdjęcia z owej parady życiowych nieudaczników i mitomanów pozujących na twardzieli, trafiliśmy na fotografię pewnego osobnika z naszywką “Polska” na rękawie. Zaciekawieni pogrzebaliśmy trochę w internecie, popytaliśmy to tu, to tam i wkrótce namierzyliśmy naszego bohatera. Okazał się nim Radosław Rekke. Radziu lubi sobie przypozować do zdjęć niczym prawdziwy aryjski wojownik. Jest i mundur, jest kumata koszulka, jest też i atrapa karabinu. Wszystko jak trzeba.

rrGdy się przyjrzeć zdjęciom na ścianie, można zobaczyć, że dla Radzia nie ma problemu w wieszaniu obok siebie Piłsudskiego i jego największego wroga Dmowskiego. Może dlatego , że jeden i drugi mieli wąsy? Trudno powiedzieć, ale spójność poglądów polskiej (i nie tylko) skrajnej prawicy nigdy nie była ich mocna stroną, więc nasz aryjski wojownik nie jest tutaj jakimś specjalnym wyjątkiem. Generalnie widać jednak po fociach, że Radosław swoja misję obrony białej rasy traktuje na poważnie. Jako porządny polski patriota mieszka w okolicach Manchesteru w Wielkiej Brytanii, gdzie z całą pewnością pracuje w pocie czoła nad wzmocnieniem swojego państwa i narodu.

humiliation in liverpoolRadziu wiedziony ową misją wybrał się więc do Liverpoolu na wspomniany już „Marsz Białego Człowieka”. Tutaj nasz bohater zetknął się jednak boleśnie z rzeczywistością – skonfrontowany z tłumem antyfaszystów i miejscowych, nie wyglądał na zbyt twardego ani chętnego do walki, zamiast tego stojąc jak pała pod osłoną kordonu policji (co zabawne niektórzy z nich byli czarnoskórzy), obrzucony wraz ze swoimi kolesiami różnego rodzaju pociskami i oblany niezidentyfikowanym płynem (chociaż nieżyczliwi mówią, że to wynik radości Radzia ze spotkania swoich kolegów). Ostatecznie nasz aryjski wojownik skończył chowając się w biurze zagubionych bagaży na liverpoolskim dworcu , razem z resztą podobnych sobie rycerzy białej rasy. Tak to kończą się internetowe fantazje w konfrontacji z rzeczywistością.

This entry was posted in ANTYFASZYZM and tagged , , , . Bookmark the permalink.

13 Responses to Sny aryjskiego wojownika, czyli kolejny fantasta.

  1. Karol says:

    haha Zarabisty artykul xd

  2. Lukasz W says:

    A ta jego praca to z niemal całą pewnością obciąganie laski bogatym Murzynom 😉


  3. Ten w kominiarce i w koszulce Swarzyca Słowiański Symbol to on xD Śmieszne apropos jego poglądów jest to, że National Action popiera Batalion Azov a Radzio jest pro-rosyjski xD

  4. Jan says:

    Dość niska klasa artykułu . Treść bardzo stronnicza . Nie wiem na jakiej podstawie publikujecie imię i nazwisko bohatera tej wzmianki . Autor naśmiewa się że grzecznie szli na manifestacji pod eskortą policji . To źle ? “(chociaż nieżyczliwi mówią, że to wynik radości Radzia ze spotkania swoich kolegów)” brawo dla autora za górnolotne treści . Czy autor jest na “Ty ” z panem Radosławem ? Na to wygląda skoro używa zdrobnienia “Radzio”. A na zakończenie co robi na jednej ścianie Piłsudski i Dmowski ? Może symbolizują okres walki o niepodległą Polskę ? Mi wydaje się to oczywiste . W czasach Dmowskiego i Piłsudskiego ludzie się podzielili na zwolenników tego czy tego . Tamte czasy minęły ale została pamięć o ludziach których już nie ma u naszych władz . Ludzie walczący o Polskę niepodległą . Każdy polak tym wie .

    • frontlinews says:

      Po pierwsze to nie artykuł naukowy, więc mamy prawo zamieszczać stronnicze treści. Szczególnie o osobach wrogich nam światopoglądowo, a Radzio nie kryje się ze swoimi poglądami i swoimi danymi osobistymi, więc nie powinno mu to przeszkadzać. Powinien być dumny, że artykuły o nim piszą.

      Po drugie upokorzenie nacjonalistów i nazistów w Liverpoolu jest dosyć zabawne, zwłaszcza jak się przeanalizuje ich wcześniejsze oświadczenia i deklaracje; miały “powstrzymać ich tylko kule”, mieli “masakrować lewaków” itp. a wyszło że w popłochu uciekali i chowali się gdzie popadnie a pocisków nawet nie wystrzelono 🙂

      Po trzecie zastosowanie zdrobnień imiennych to chyba nic złego prawda? Nie trzeba znać kogoś osobiście żeby ich używać? Czy może ustanowiłeś jakieś prawa o których nie wiemy? Określenia typu “Pan” zostawiamy ludziom o mentalności niewolniczej i dla tych wierzących w byty urojone.

      Po czwarte to co tobie wydaje się oczywiste wcale nie musi takie być. Trzeba troszeczkę poczytać książki, a nie tylko “patriotyczne memy”. Członkowie Organizacji Bojowej PPS założonej przez Piłsudskiego strzelali do ND-ków Dmowskiego i nawzajem. Rzucanie hasłami “Polska niepodległa” to puste frazesy. Niepodległa od czego? PPS nie chciał żyć w “Polsce niepodległej” Dmowskiego – nota bene który chciał być sługusem carskiej Rosji – a np. zwykły chłop czy robotnik nie chciał żyć w arystokratyczno-kapitalistycznej “niepodległej sanacyjnej Polsce”. Wszystko to pojęcia względne i umowne. Równie dobrze Radzio może sobie powiesić na ścianie Gomułkę – bo on walczył o “Polskę niepodległą” od zachodniego imperializmu. Dla Radzia np. Polska wcale nie jest “wolna i niepodległa” – przecież rządzi nią żydokomuna, a dla nas np. mogą to być multikorporacje czy watykańska czarna mafia…

      • b_arni says:

        “…przecież rządzi nią żydokomuna, a dla nas np. mogą to być multikorporacje czy watykańska czarna mafia…”. Radzio ma rację. Pozdrawiam.

      • anon says:

        akurat Gomułka miał większe zasługi dla polskiej suwerenności od ZSRS niż żołnierze zaklęci czy “rząd” w Londynie 😉

      • frontlinews says:

        Tak b_arni, do tego zgraja pedałów, cyklistów i reptilian czeka tylko by skolonizować ten heroiczny słowiański kraj zwany Polską. Tobie i Radziowi radzimy zmienić dilera bo to chyba za mocny towar.
        Pozdrawiamy również

  5. Marek Bialy says:

    Panie redaktorze…

    Mysle ze zachowal sie Pan bardzo nieladnie publikujac dane osobowe Radoslawa, oraz wykorzystujac zdjecia, ktore pochodza ze strony internetowej Facebook.
    Dwie z tych fotografii zostaly zrobione w miejsach z ktorymi wydarzenia z Liverpool’u nie maja zadnego powiazania oraz ludzmi, ktorzy nie uczestnicza w podobnych akcjach.
    Przeraza mnie panska niekompetencja oraz braki wiedzy na temat Radoslawa, ktorego przedstawil pan w taki, a nie inny sposob.
    Dzieki takim “dziennikarzom” jak pan, bardzo latwo ocenia sie ludzi, ktorych nie znamy.
    Czytajac powyzszy artykul zastanawiam sie czym kierowal sie pan wybierajac glownego bohatera.
    Radoslaw nie byl jedynym uczesnitkiem, a to jednak on zostal wybrany.
    Byc moze ze wgledow na jego mlody wiek oraz latwosc dostepu informacji ze stron internetowych bez ich weryfikacji, ujawnia panska slabosc.

    Kazdy ma prawo zorganizowania pochodu/marszu wedle swoich upodoban czy ideii.
    Prosze nie zrozumiec mnie zle, ja osobiscie nie pochwalam rasizmu i z pewnoscia nie wybral bym sie na ten “event”, ale prosze zauwazyc, ze to nie uczestnicy marszu okazali sie agresorami lecz ofiarami osob, ktorzy maja odmienne poglady od Radoslawa i jego kompanow.
    Marsz zostal zorganizowany legalnie i zabezpieczony przez sluzby porzadkowe.
    Czytajac pana artykul poczulem sie jakbym czytal gazetke fana klubu pilkarskiego druzyny, ktorej udalo sie przewaga liczebna przegonic inny wrogi klub…

    Pana artykul oceniam na slaby i zapraszam do poglebiania wiedzy na temat ich pisania.
    To zagadnienie mozna wpisac w google i dowiedziec sie bardzo ciekawych oraz przydatnych rzeczy na ten temat.

    Jeszcze jedna bardzo wazna dla mnie uwaga:
    Skoro wykorzystuje pan dane bohatera, powinien sie pan rowniez pod artykulem podpisac.
    Bardzo latwo jest krytykowac pozostajac anomiowym.

    Chcialbym poczytac pana inne artykuly, lecz niestety nie mam pojecia jak ich szukac.

    Marek Bialy

    • frontlinews says:

      Po pierwsze jak już pisaliśmy wcześniej – Radek nie kryje się ani ze swoimi danymi, ani ze swoimi poglądami i manifestuje je całkiem swobodnie – niejednokrotnie odgrażając się i strasząc osoby o odmiennych zapatrywaniach. W odróżnieniu od Radka i organizacji Blood&Honour, którą on to reklamuje – my nie wzywamy do mordowania ludzi, których zdjęcia i adresy wyżej wymieniona organizacja publikowała. My się po prostu z nich śmiejemy.

      Po drugie – ten tekst nie jest o akcji w Liverpoolu – tylko właśnie o naszym potomku husarii – więc zdjęcia są jak najbardziej na miejscu. Odnośnie zdjęcia nr 2 – to znajdują sie tam osoby również afiszujące się z równie chorymi poglądami co bohater tekstu więc nie widzimy przeciwskazań.

      Po trzecie – proszę nam znalezć co w tekście jest nieprawdą. Radzio sam się przedstawia w taki sposób, a my to tylko komentujemy w humorystycznej oprawie. Odpowiadając na pytanie dlaczego padło na Radka – to już szybko odpowiadamy. Z uwagą śledzimy działania polskich nazistów i nacjonalistów zarówno w Polsce jak i w Wielkiej Brytanii. Wielu z nich oprócz walczenia o “Wielką Polskę” na emigracji, ściśle współpracuje z neonazistowskimi organizacjami działającymi w UK. To nie tylko naiwne pozowanie z atrapą karabinu w nazistowskiej bluzie. To również działanie w organizacjach szerzących nienawiść i wzywających do eksterminacji rasowej.

      Po czwarte – zgadzamy się z tobą – każdy może sobie zorganizaować marsz czy demonstrację i głosić na nich co chce. Jeżeli będzie to jednak szerzenie idei, które uważają pewne kategorie osób za “podludzi” i wzywają do ich fizycznej eliminacji należy liczyć się z konsekwencjami, że te osoby będą zwalczać takie poglądy w różnoraki sposób. Tak sie właśnie stało w Liverpoolu. To czy marsz był “legalny” czy “nielegalny” nie ma dla nas znaczenia. To, że państwo sankcjonuje lub nie pewne wydarzenia wcale nie musi oznaczać że społeczeństwo będzie to respektować.

      Na koniec dziękujemy za opinie na temat artykułu – chociaż prędzej pasuje tu określenie “satyra”. Nie wszystkim się musi podobać, rozumiemy to. Dodać możemy, że za dużo “googla” to też nie dobrze i prosimy o sprawdzenie na czym polega różnica pomiędzy: “artykułem”, “sprawozdaniem”, “relacją” czy jak w powyższym przypadku “satyrą”. Jeżeli chodzi o podpis, to niestety tekst został do nas nadesłany bez niego.

      PS. Proszę przeszukać nasz blog – jest tam różna gama artykułów, relacji czy satyr.
      PPS. Odnośnie twojego drugiego komentarza, to wcale nic nie usuwaliśmy, twój komentarz jak każdy inny zawsze czeka na moderacje, a nikt z nas nie spędza całego dnia przed komputerem.

  6. Skilder Twoo says:

    Nie żebym się czepiał czy coś, ale nazwisko Rekke jest mocno nie polskie, niech lepiej sprawdzi bo mu jeszcze koledzy później krzywdę zrobią

  7. Paco says:

    ktoś na moim fp zauważył, że pod ptakiem na 1 zdjęciu po lewej jest chyba gen. Anders, w tym całym zestawieniu nie może to dziwić, dlatego właśnie Radzio nie może być Radosławem, ponieważ mentalnie to przedszkolak, wieszając 3 skrajne opcje “wolnościowe”, faktycznie wygląda na to, że Radzio ma bardziej uniwersalistyczne podejście, po prostu chce walczyć o wolną polskę, z kimkolwiek kto podejdzie, wspaniały materiał na mięso armatnie 🙂

    Co do komentu Marka B. jacy to agresorzy zaatakowali biednych chłopców w legalnym pochodzie… polskie prawo zakazuje szerzenia rasizmu i nazizmu, ten marsz byłby nielegalny, w UK najwidoczniej zapomniano o penalizacji faszystów, więc było legalnie, co nie zmienia faktu, że sama nazwa “white men march” jest rasistowska i każdy człowiek mający odrobinę empatii dla milionów pomordowanych w imię takich haseł powinien zareagować; w Liverpool ta reakcja była i tak wyjątkowo lajtowa niestety

  8. Pingback: Neonazista w szeregach Patriae Fidelis |

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s